Ratunku..
________________________________________________________________________________
-Zayn-
Biegłem przed siebie za jej śladami, nie patrzyłem na ludzi których mijaliśmy, po prostu biegłem..Nagle ślad sie urwał i nie widziałem nic..
- Nie ma jej - zaczełem krzyczeć ściskająć jej naszyjnik..
-Darcy-
Otwierająć oczy zobaczyłam że nie wiem gdzie jestem.. Próbowałam wstać ale mniałam związane ręce..
-Gdzie ja jestem? - pytałam samą siebie nie wiedząc jeszcze co może sie stać.. Nie mogłam się ruszyć, w pewnym momencie przypominały mi się jakieś urywki.. Ta znajoma postać i ten głos.. Usłyszałam ten głos, niby szeptał ale na tyle głośny że to słyszałam..
- Nareszcie cie zdobyłem...
- Maik.. - wydukałam przeraźliwie, nie wiedziałam jeszcze o co mu chodziło w tym momencie
- Skąd wiesz że to ja? - zapytał
- Wypuść mnie! -krzyknełam
- Jezeli nie bedziesz ze mną to nie będziesz z nikim - usłyszałam, raptownie czując ból i znowu tracąc przytomność..
-Zayn-
Usłyszałem krzyk biegłem w stronę skąd dobiegał.. Nic tam nie było tylko zasypana podziemna piwnieczka..
- Ona możę tam być - odparła Rose, bez słowa otworzyłem drzwi i weszłem do środka..
- Pusto nie ma jej - powiedziałem ze łzami w oczach
- To nie ma sensu wracajmy jutro jej poszukamy - powiedziała Rose
- Słucham? Berde jej szukać aż znajde wy idźcie.. - krzyknełem
- Zayn to nie tak zabrzmiało - odparła
- Wiem, a teraz idzcie moze wróci.. - powiedziałem nie wieżąć w to co mówie.. Szukałem jej nadal ale ani śladu..
-Darcy-
Znowu sie obudziłąm miałam zaklejone usta.. Chcialam sie uwolnić ale nie wiedziałam jak.. Maik spał na podłodze, kopnełam go lekko nogą żęby się upewnić.. -Spi.. -pomyślałam i próbowałam uwolnić ręce.. Udało mi się najwidoczniej ni umie wiązać supłów.. Ciągle miałąm łzy w oczach bałam się żę już nigdy nie zobacze reszty ale teraz najważniejsze było się wydostać..Ostrożnie wyjełam z jego kieszeni mój telefon.. 13 nieodebranych połączeń..Wybrałam numer Zayna i nacisnełąm zieloną słuchawkę.. Po pierwszym sygnale odebrał..
- Zayn - słysząc jego głos łzy bardziej mi napływały się do oczu..
- Darcy co sie stało - krzyknął
- Ratunku! - próbowałam powiedzieć ale Maik sie obudził i wyrwał mi telefon z ręki.. Rzucił go na ziemię..
- Pożałujesz! - krzyknął kopiąć mnie w brzuch..
-Zayn-
Usłyszałem jej głos nie wiedzxiałem gdzie jest już nie miałem pomyśłu co robić.. Zadzwoniłem do zaprzyjaźnionego policjanta i mu powiedziałem o wszystkim.. Przyjechał z innymi na miejsce i powiedzieli żę ją odnajdą..
_______________________________________________________________________________
Przepraszam Was że tak długo nie pisałam ale nie miałam czasu.. Zobaczyłam wasze miłe komentarze i to mnie zmotywowało.. Dziękuje wam za 1000 wejść i za to że jesteście! Jeżeli wam sie podoba to może komuś polecicie, było by mi bardzo miło ;) Fajnie jak jest was więcej.. Następny rozdział spróbuje napisać wcześniej... Kocham was i komentujcie jak sie podoba bo to motywuje! ;)