wtorek, 21 maja 2013

Rozdział 19

Piana.. 
________________________________________________________________________________
Rano obudziły mnie krzyki dobiegające z łazienki. Zwałam się z łóżka i stanęłam przed drzwiami. Zapukałam ale usłyszałam tylko:

- Ratunku, wchodź szybko - słyszałam też lejącą się wodę z prysznica,

- A jesteś ubrany? - krzyknęłam

- Nie, szybko chodź  - zaczął krzyczeć

-  Prosze chociaż majtki - odparłam opierając się o ścianę

- Dobra już, już ale chodź szybko - zawołał

- Czyli już masz majtki? - zapytałam ze śmiechem

- Ratuj! - zaczął krzyczeć

Weszłam do łazienki pod prysznicem stał Zayn. W majtkach.. Zobaczyłam o co chodzi i zaczełam sie z nigo śmiać..

- Wleciała mi piana do oka a mój ulubiony szampon się skończył - powiedział Zayn z makrą głową

- W tym zwiąsku to ja czuje się męsko - wymrotałam pod nosem i zaczęłam sie śmiać

- Udam żę tego nie słyszałem.. - powiedział robiąc wciekłą minę

- No ale.. - próbowałam z siebie wydusić ale ten przyłożył mi palec do ust..

- A nie pamiętasz jak uciekałaś od małego pająka? - zapytał

- Ale to było dawno - odpparłam

- Dawno.. Wczoraj - powiedział śmiejąc się i próbował mnie zamoczyć złapałąm za niebieskie "coś" i nałozyłam mu na głowie





- Wyglądasz lepiej ode mnie - ujełąm

- To możliwe? - zapytał całując mnie ale nie mogłam powstszymać śmiechu nawet nie poczułąm kiedy woda spływała mi po oczach.

- Dobra myj sie - odparłam i wyszłąm z łązienki. Wyjełam ciuchy z szuflady i zaczełam sie ubierać. Gdy miałam na sobie ciuchy zeszłam na dół, tam czekali na mnie chłopacy a dziewczyny jeszcze spały..

- Cześć - przywitałąm się

- Darcy nareszcie jakaś dziewczyna - powiedzieli jednocześnie i zobaczyłam całą zdemolowaną kuchnie.

 - Co sie tu stało? - zapytałam

- Niall zgłodniał.. - odparł Lou

- To mnie nie dziwi - powiedziałąm i usiadłam na kanapie a chłopcy sie zaczeli śmiać.

- Co dziś robimy? - usłyszałam głosy dziewczyn, a Liam zerwał sie z łóżka i szukał czegoś w szufladzie.. Zszedł rówiniż Zayn który usiadł koło mnie i mocno mnie przytulił. Zaczełąm się śmiać gdy zobaczyłam że ma czerwone oczy od piany.. Liam usioadł i wziął album tam były wszystkie ich zdjęcia z dzieciństwa. Nie mogliśmy powstrzymać śmiechu.

- Byliśmy tacy słodcy - powiedziałZayn

- Nadal jesteście - odparłam a ci się uśmiechneli.





Siedzielismy na kanapie i wspominaliśmy czasy gdy byliśmy mali..

_________________________________________________________________________________

Przepraszam was że tak późno, ale nie mam czasu. W sumie lepiej późno niż wcale.. W najbliższym czasie nie będe tak często pisać.. Przepraszam Was ale obiecuje żę wynagrodze wam to.  Co do rozdziału to jak? Podoba się? 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz