Piana..
________________________________________________________________________________
Rano obudziły mnie krzyki dobiegające z łazienki. Zwałam się z łóżka i stanęłam przed drzwiami. Zapukałam ale usłyszałam tylko:
- Ratunku, wchodź szybko - słyszałam też lejącą się wodę z prysznica,
- A jesteś ubrany? - krzyknęłam
- Nie, szybko chodź - zaczął krzyczeć
- Prosze chociaż majtki - odparłam opierając się o ścianę
- Dobra już, już ale chodź szybko - zawołał
- Czyli już masz majtki? - zapytałam ze śmiechem
- Ratuj! - zaczął krzyczeć
Weszłam do łazienki pod prysznicem stał Zayn. W majtkach.. Zobaczyłam o co chodzi i zaczełam sie z nigo śmiać..
- Wleciała mi piana do oka a mój ulubiony szampon się skończył - powiedział Zayn z makrą głową
- W tym zwiąsku to ja czuje się męsko - wymrotałam pod nosem i zaczęłam sie śmiać
- Udam żę tego nie słyszałem.. - powiedział robiąc wciekłą minę
- No ale.. - próbowałam z siebie wydusić ale ten przyłożył mi palec do ust..
- A nie pamiętasz jak uciekałaś od małego pająka? - zapytał
- Ale to było dawno - odpparłam
- Dawno.. Wczoraj - powiedział śmiejąc się i próbował mnie zamoczyć złapałąm za niebieskie "coś" i nałozyłam mu na głowie
- Wyglądasz lepiej ode mnie - ujełąm
- To możliwe? - zapytał całując mnie ale nie mogłam powstszymać śmiechu nawet nie poczułąm kiedy woda spływała mi po oczach.
- Dobra myj sie - odparłam i wyszłąm z łązienki. Wyjełam ciuchy z szuflady i zaczełam sie ubierać. Gdy miałam na sobie ciuchy zeszłam na dół, tam czekali na mnie chłopacy a dziewczyny jeszcze spały..
- Cześć - przywitałąm się
- Darcy nareszcie jakaś dziewczyna - powiedzieli jednocześnie i zobaczyłam całą zdemolowaną kuchnie.
- Co sie tu stało? - zapytałam
- Niall zgłodniał.. - odparł Lou
- To mnie nie dziwi - powiedziałąm i usiadłam na kanapie a chłopcy sie zaczeli śmiać.
- Co dziś robimy? - usłyszałam głosy dziewczyn, a Liam zerwał sie z łóżka i szukał czegoś w szufladzie.. Zszedł rówiniż Zayn który usiadł koło mnie i mocno mnie przytulił. Zaczełąm się śmiać gdy zobaczyłam że ma czerwone oczy od piany.. Liam usioadł i wziął album tam były wszystkie ich zdjęcia z dzieciństwa. Nie mogliśmy powstrzymać śmiechu.
- Byliśmy tacy słodcy - powiedziałZayn
- Nadal jesteście - odparłam a ci się uśmiechneli.
Siedzielismy na kanapie i wspominaliśmy czasy gdy byliśmy mali..
_________________________________________________________________________________
Przepraszam was że tak późno, ale nie mam czasu. W sumie lepiej późno niż wcale.. W najbliższym czasie nie będe tak często pisać.. Przepraszam Was ale obiecuje żę wynagrodze wam to. Co do rozdziału to jak? Podoba się?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz