poniedziałek, 6 maja 2013

Rozdział 15

Powrót...
_________________________________________________________________________________
-Zayn-

i przymrużyła oczy..  Mojego szczęścia nie dało się opisać siedziałem przy niej i obiecywałem że "Nigdy jej nie opuszczę" dopóki nie zasnęła.. Chciałem zrobić wszystkim niespodziankę i nic nie mówić o jej wybudzeniu. Wziąłem telefon do ręki i oglądałem wszystkie nasze wspólne zdjęcia, czekałem aż nadejdzie ranek i nów będe mógł powiedzieć jej jak bardzo ją kocham. Poszedłem do lekarza i mu powiedziałem że się wybudziła, ten wszedł do sali w której była.. Już nie spała stałem i nie mogłem opisać swojego szczęścia. Lekarz wyszedł, usiadłęm obok niej i mówiłem jak bardzo ją kocham..

- Kiedy wyjdziesz? - zapytałem całując Darcy

- Zaraz.. - odparła, a ja ją ucałowałem

- Już możesz? - spytałem, martwiłem się jeszcze o jej stan

- Mogę, ale muszę przychodzić 2 razy w tygodniu na kontrole..

Wstała z łóżka, wcześniej przywieźlismy jej pare rzeczy, przebralą sie i spakowała.. Poszła jeszcze na chcwilę do lekarza, wyszła:

- Idziemy - spytałem całując ją

- Tak - odparła

- Pojedziemy do mnie to teraz będzie twój dom - powiedziałem a ta czule mnie pocałowała

- Ale.. - próbowała powiedzieć

- Nie jesteś gotowa.. - odparłem smutnym głosikiem

- Nie to że nie jestem ale.. Czy ty jesteś? - spytała

- Czyli będziesz mieszkała u nas! - powiedziałem całując ją

-Wiem gdzie pojedziemy, ale t już niespodzianka. Wsiadaj - powiedziałem i pomogłem jej usiąść w aucie

Jechaliśmy w jej ulubione miejsce.. Dotarlismy już na miejsce

- Wskakuj! - powiedziałem wskazując plecy

- Ale.. Chcę mieć cie całego - powiedziała

- I będziesz.. Powiedziałem delikatnie biorąc ją na ręce

Byliśmy nad jeziorem nad którym odbyła się sesja weszliśmy do altanki i wspominaliśmy to wyszystko co nam się kojarzyło z tym miejscem mimo że to działo się jeszcze niedawno.. Wziąłem ja na barana i  szłem ku jeziora..Postawiłem ją na ziemie ta kucneła i ją pocałowałem..

 

- Czas sie zbierać - powiedziałem i wsiedliśmy do auta. Podjechaliśmy pod dom w którym teraz ona też zamieszka.. Otworzyłem drzwi i weszlismy do środka..

- Darcy - wszyscy krzyknęli i przybiegli ją przytulić...

_________________________________________________________________________________

Przepraszam że taki słaby ale chciałam napisac bo wczoraj nie pisałam.. Mam nadzieje że komuś sie mimo to spodobało. :) I czy chcecie żeby niedługo znowu cos się wydarzyło? :)

Dziękuje wam za tyle wyświetleń! Kocham was! ;*

4 komentarze:

  1. Świetne *__* Kiedy następny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio mam mniej czasu ale obiecuje że jutro dodam postaram się 2 jak dobrze pójdzie ;) Przepraszam

      Usuń
  2. Zaczynam się niecierpliwić. Czekam na następny rozdział;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już bede pisać zaczełam rano ale musiałam jechać postaram się szybko :)

      Usuń