środa, 1 maja 2013

Rozdział 11

Maik to przeszlosc..
____________________________________________________________________________________________
Leżal na kanapie kompletnie pijany..

- Co ja tu robie? - spytal zdenerwowany Zayn.

- Kochanie przepraszam to nie tak, Maik to mój były chlopak! To wszystko skonczone, tylko ciebie kocham - krzyknelam i probowalam go pocalowac

- Potrzebuje czasu - powiedzial Zayn i wyszedl z domu

Bylam w kompletnej rozsypce.  Powtarzalam sobie "tylko go kocham" ale to nic nie zmienilo. Dzwonilam do Zayna ale nie odbieral nie wytrzymalam i czylam ze lzy zplywaja mi po policzku. Nagle uslyszalam ze ktos otwiera drzwi

- Zayn ? - krzyknelam

- Nie to my - zobaczylam wchodzacych do domu Amie, Harrego, Rose, Nialla, Liama i Louisa

- Czemu pytasz czy to Zayn on jest przecież z toba - powiedziala Rose i zobaczyli mnie zaplakana

- Co sie stalo? - zapytal Harry

Wszystko im opowiedzialam pytali kto Maik, musialam im powiedziec ze ro przeszlosc bo tak bylo zle do Zayna to nie docieralo..
Wszyscy mnie przytulili i powiedzieli ze bedzie dobrze.

- Pogadam z nim - powiedzial Lou

- Dziekuje, kochany jestes -  przytulilam go

Dzwonilam do Zayna ale ten nie Odbieral.

- Liam dasz mi Telefon ? Od ciebie napewno oodbierze. - powiedlam

- Jasne - odparl

Wystukalam w telefonie 9 cyferek po trzecim sygnale odebral

- Zayn, Zayn! Nie rozlaczaj sie! - krzyknelam do sluchawki

- Mowilem ze potrzebuje czasu przekaz chlopakom.. albo lepiej daj mi Liama - powiedzial

- Kocham cie- krzyknelam i dalam telefon dla Liama

Chlopcy krotko rozmawiali przyszedl Liam do pokoju.

- Musimy isc zaraz jerdziemy Andrew zalatwil nam na jutro koncert, Zayn zaraz po nas podjedzie - powiedzial Liam

Zaczelismy sie zegnac. Pod dom podjechal Zayn wybieglam i go ucalowalam. Dalej byl wsciekly musimy jechsac powiedzial a chlopcy weszli do samochodu. Odjechali wbieglaam do pokojuo i sie rozplakalam dziewczyny mnie pocieszaly ale to nie pomagalo. Polozylam sie i zasgnelam.

Wstalam rano. Zle jest sie budzic bez Zayna obok. Zeszlam na dol tam czekala mnie ssmutna wiadomosc. Chlopcy mieli miesieczna trase koncertowa. Nie moglam tego tak zostawic musialam jakos tam dotrzec...

_________________________________________________________________________________________

Mam nadzieu ze sie podoba. Dziekuje za mily komentarz ;) Przpraszam za bledy ale wszystko podkresla mam nadzieje ze da sie przeczbytac. ;)




2 komentarze:

  1. Wszystko spoko i wgl ale rozdzialy by mogl byc troche dluzszy :) Taka mala rada od doswadczonej blogerki xd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest wyjątkowo krótki bo pisałam na tablecie. Są krótkie, bo jak pisze długoie to nie mają sensu i mi nie wychodźą postaram się troche dłuższe robić ale nie obiecuje. Dziękuje za radę :)

      Usuń